niedziela, 23 lipca 2017

***

ten dzisiaj pisał poezje, co źdźbłem samotnym wychynął
w poprzek chodnika,
na przekór,
kłodą zieleni - mrówkom

a ten poezję chłonął, co drepcząc - wciąż nieporadnie
do kłody dotarł,
przycupnął,
w kolana chowając brodę

22.07.2017

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz