Dla tych, co wieczną potrzebę nieszczęścia noszą ze sobą,
gubiąc jak parasol, na godzin kilka
lub na lata całe.
Dla wciąż podpartych terminarzem, listą zakupów albo rzeczy do zrobienia.
Zdefiniowanych nagrodą lub karą;
tych z orzeczeniem o nadwrażliwości.
Falstartujących. Wiecznie opóźnionych.
Co się jąkają smutkiem
lub bełkoczą.
Wciąż brak perspektyw.
Trwa reglamentacja.
Listów. Dotyku. Spokoju. Pamięci.
6.06.2017
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz